Historia

Wykaz Prezesów OSP Ostrołęka | Wykaz Naczelników OSP Ostrołęka | Kalendarium

* * * CZĘŚĆ I * * *

Działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Ostrołęce zasługuje na uwagę zarówno ze względu  na długotrwały, nieprzerwany okres jej działania, jak też poważny wpływ jaki wywarła na całokształt życia społecznego miasta oraz wkład w historię organizacji strażackich w Polsce.

Rozwój straży pożarnych w Polsce datuje się od początków XIX w. Były to straże zawodowe. Ochotnicze straże pożarne poczęły tworzyć się nieco później. Pierwsze z nich powstały w zaborze pruskim w Poznaniu (1845 r.) i we Wronkach (1857 r.), następnie zaś w zaborze austriackim w Krakowie (1863 r.) oraz w Wadowicach (1867 r.)

W Królestwie Polskim pierwsza ochotnicza straż pożarna utworzona została w Kaliszu w 1864 r., potem w Częstochowie w 1871 r. i kolejno w Koninie, Kielcach, Włocławku, Płocku, Łęczycy, Turku i Zgierzu. W październiku 1871 r. wydana została ustawa zasadnicza dla straży pożarnych krajowych i na tej podstawie tworzone były dalsze jednostki OSP.

W drugiej połowie maja 1881 r. powstała Ochotnicza Straż Pożarna w Ostrołęce. Powołanie jej wiązało się głównie z faktem znacznej ilości pożarów występujących w tamtym okresie w mieście, co wynikało m.in. z gęstej drewnianej zabudowy. Pożary nawiedzały również okolice Ostrołęki, np. w 1880 r. wybuchł wielki pożar, który strawił znaczną część Kadzidła i 40 zagród w pobliskiej wsi Lipniki. Funkcje i zadania powstających ówcześnie ochotniczych straży pożarnych, w tym i ostrołęckiej, były jednak szersze. Niejednokrotnie OSP stanowiły w okresie zaborów jedyne legalnie istniejące organizacje polskie. Spełniały zatem ważne zadanie w rozwijaniu świadomości narodowej, życia społecznego i kształtowania zalążków samorządności. Dlatego też do straży chętnie garnęli się ci wszyscy, którzy mieli na względzie dobro ojczyzny. Działalność OSP często wykraczała poza ściśle określone ramy ochrony przeciwpożarowej. Szczególną rolę spełniała straż w organizowaniu życia kulturalnego.

Największe zasługi przy organizacji Ochotniczej Straży Pożarnej położył M.Wołowski – miejscowy taksator Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych. Wraz z nim pracę w tym zakresie podjęli tacy działacze i patrioci jak Lechmański – kasjer magistratu, Władysław Bzowski – lekarz weterynarii, Wincenty Radzikowski – właściciel nieruchomości, Marceli Spiechowski – mistrz kominiarski, Władysław Czerwonko – mistrz dekarski i inni.

Utworzenie straży ostrołęckiej nastąpiło w wyniku długotrwałych oraz żmudnych zabiegów i starań. Fakt ten wywołał znaczne ożywienie wśród mieszkańców miasta, czego dowodem było liczne wstępowanie do niej miejscowych obywateli. Niechętnie natomiast do faktu utworzenia straży odniosły się władze carskie, które dopiero wiosną 1882 r. oficjalnie wyraziły zgodę na powstanie i działalność tej organizacji. Po zalegalizowaniu nastąpił szybki rozwój ilościowy i umocnienie organizacyjne ostrołęckiej OSP. Strażacy na własny koszt uszyli sobie mundury, miejscowi rzemieślnicy wykonali podstawowy sprzęt, pozostały zakupiono ze składek mieszkańców. Rozpoczęto również zbieranie funduszy na budowę remizy strażackiej. Pewne środki na ten cel przeznaczył magistrat miasta oraz poszczególni obywatele, wśród których wyróżnił się kominiarz M.Spiechowski. Na popieranie straży systematycznie wykorzystywano fundusze z Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych od Ognia.

Działalnością OSP kierował zarząd, w skład którego wchodzili: prezes, jego zastępca, sekretarz, skarbnik i kilku członków. Pierwszym prezesem ostrołęckiej straży był jej założyciel M.Wołowski, a w skład zarządu weszli m.in. Lechmański, Bzowski, Radzikowski, Spiechowski, Czerwonko. Do zadań zarządu należało gromadzenie funduszy, organizowanie życia kulturalno-oświatowego; reprezentowanie straży na zewnątrz i sprawowanie opieki nad całą organizacją i poszczególnymi jej członkami. Działalnością operacyjną OSP kierowała rada sztabu na czele z naczelnikiem. Straż dzieliła się na pięć oddziałów: toporników, wodny, sikawkowy, porządkowy i trębaczy alarmowych. Każdy oddział dla odróżnienia posiadał inną barwę na kołnierzykach i naramiennikach. Spośród trębaczy alarmowych znane są m.in. nazwiska: Władysław Kacprzyński, Tadeusz Lenkiewicz, Jan Dobrowolski, Franiciszek Późniewski, Jan Klimut, ? Wałkucki. Oddział trębaczy istniał aż do czasu zainstalowania w Ostrołęce ręcznej pompy alarmowej w 1928 r.

Duży wpływ wniosła ostrołęcka straż w rozwój życia kulturalnego. Z jej inicjatywy a szczególnie prezesa Wołowskiego, przy czynnym poparciu finansowym Rady Miejskiej wzniesiono w mieście drewnianą remizę strażacką z salą widowiskową. Ponieważ był to wówczas jedyny większy lokal w mieście, w nim odbywały się różnorodne zebrania, spotkania i imprezy kulturalne. Często gościli tu artyści z Warszawy. Tam też prowadziło swą działalność towarzystwo śpiewacze pn. „Lutnia”. Początki działalności ostrołęckiej OSP były trudne. Szczególnie wiele kłopotów sprawiało zgromadzenie odpowiedniego sprzętu. Pierwszy sprzęt był dość prymitywny. Nie było np. żadnych urządzeń mechanicznych do podawania wody, jedynie ręczne sikawki. Poza tym do gaszenia pożarów używano bosaków, drabin, itp.

W dniu 12 XII 1898 r. została wydana Normalna Ustawa dla straży Ogniowych Ochotniczych w Królestwie Polskim. Na jej podstawie wszystkie straże w zaborze rosyjskim podporządkowane zostały Wszechrosyjskiemu Związkowi Straży Pożarnych z siedzibą w Petersburgu. Zgodnie z tą ustawą raz na trzy lata dokonywano wyboru zarządu, komisji rewizyjnej i gospodarza a raz na dwa lata naczelnika straży i pomocnika. Ustawa wprowadziła funkcję tzw. gospodarza, którego obowiązkiem był nadzór nad całym majątkiem ruchomym straży. Utworzono również kasę pomocy, czyli specjalny fundusz na zapomogi dla niezamożnych strażaków, lub tych którzy ulegli wypadkom losowym. Energiczna działalność strażackich działaczy w zakresie umacniania organizacji zaowocowała liczebnym wzrostem ostrołęckiej OSP do ponad 200 członków czynnych i popierających. Oprócz prowadzenia akcji przeciwpożarowych, strażacy brali czynny udział w konspiracyjnej akcji przeciwko caratowi. Udzielali oni pomocy działaczom niepodległościowym m.in. właścicielowi zakładu ślusarsko-kowalskiego w Ostrołęce – Bolesławowi Rytterowi; brali udział w walce o polskość szkół i urzędów, organizowali manifestacje patriotyczne, kolportowali tajną prasę i materiały rewolucyjne.

W okresie I wojny światowej działalność OSP w Ostrołęce uległa zawieszeniu. Wielu jej członków powołano do armii carskiej, część ukryła się przed poborem. W 1916 r. utworzony został Związek Floriański: pierwsze w dziejach straży ogniowej organizacja polska skupiająca wszystkie straże w zaborze rosyjskim.

Nadeszły historyczne dni listopada 1918 r. Pod kierownictwem Polskiej Organizacji Wojskowej rozpoczęto w Ostrołęce, podobnie jak w całym kraju, akcję rozbrajania Niemców. Aktywnie włączyli się do tego członkowie OSP. Stanowili oni również trzon straży obywatelskiej.

Wkrótce po zakończeniu działań wojennych podjęto wysiłki na rzecz reaktywowania działalności OSP w Ostrołęce. Wojna spowodowała znaczne straty w ludziach i sprzęcie. Stopniowo jednak rosły szeregi strażaków, powracali z frontów starzy członkowie, wstępowali do organizacji nowi. Na czele zarządu stanął jeden z pierwszych założycieli straży Władysław Bzowski.

W kilka lat po wojnie, w 1921 roku odbył się w Warszawie I Ogólnopolski Zjazd Delegatów Straży Pożarnych, na którym powołano do życia Główny Związek Straży Pożarnych. Był to doniosły akt zjednoczenia wszystkich związków strażackich działających na terenie Polski. Nowo powstały związek wprowadzał stopniowo jednolite dla całego kraju zasady organizacyjne, programy szkoleniowe i normy wyposażenia. Straż ostrołęcka weszła również w skład nowego związku.

Nastąpił nowy rozdział w dziejach ostrołęckiej OSP. Ze względu na podeszły wiek z funkcji prezesa zrezygnował Władysław Bzowski. Nowym prezesem wybrano sędziego sądu w Ostrołęce Jana Radgowskiego. Ożywioną i aktywną działalność w szeregach OSP rozpoczęli: Bronisław Szalunas, Józef Gutowski, Władysław Dzik, Witold Lenkiewicz, Adolf Gołębiowski, Rafał Żarnowski, Zygmunt Alt, Eugeniusz Lendo, Wacław Leszczyński, Teofil Dymiński, Michał Lis, Józef Napiórkowski i inni. Szczególnie duży był udział rzemieślników ostrołęckich w pracach straży.

Najistotniejszym problemem było ówcześnie należyte wyposażenie straży w sprzęt. Wymagało to nieustannego zdobywania środków finansowych na jego zakup. Mimo licznych trudności udało się już w kilka lat po wojnie wyposażyć OSP w taki sprzęt, jak: 12 pasów toporniczych, 2 ciężkie i 8 lekkich toporów, 2 drabiny hakówki, 6 bosakó pojedynczych i 2 podwójne z łańcuchami, 1 drabinę dwuprzęsłową rozsuwaną na wózku, 1 sikawkę ręczną dużą na wozie czterokołowym, 1 małą na wózku dwukołowym i hydrofor. Poważne uzupełnienie sprzętu otrzymali ostrołęccy strażacy w 1929 roku, m.in. motopompę typu „Lis”, beczki na wodę, nowe hełmy i topory. Wpłynęło to na wzrost gotowości bojowej straży. Niosła ona pomoc w akcjach przeciwpożarowych nie tylko na terenie Ostrołęki, ale również w okolicy np.w: Wojciechowicach, Kaczynach, Dzbeninie, Antoniach, Łęgu Przedmiejskim i Starościńskim a nawet w kadzidle. Intensywne ćwiczenia i szkolenie strażaków przyczyniły się do takiego podniesienia ich sprawności, iż w razie alarmu gotowa była do akcji w ciągu 5-15 minut. Znacznego jednak kłopotu przysparzała sprawa transportu, gdyż OSP nie posiadała własnych koni i musiała je w wypadku pożaru rekwirować rolnikom. Trudną sytuację finansową straży poprawiło uchwalenie w 1934 r. przez Radę Miejską tzw. podatku od kominów na rzecz jednostki OSP. Organizowano także zabawy taneczne w parku miejskim i inne imprezy dochodowe. W 1935 r. zakupiono instrumenty muzyczne od orkiestry 5 Pułku Ułanów stacjonujących w Wojciechowicach. Ułatwiło to organizowanie zabaw, z których dochody przeznaczano na zakup mundurów, sprzętu pożarniczego, itp.

                                       * * * CZĘŚĆ II * * *

Jednym ze stałych zajęć strażaków było doskonalenie ich sprawności. W tym celu organizowane były ćwiczenia letnie, które rozpoczynały się w kwietniu lub maju i trwały do września lub października. Stosowano dwa rodzaje ćwiczeń: szkolne i bojowe, organizowano także zajęcia z zakresu obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej. Dla nowo przyjmowanych strażaków organizowano szkolenia wojskowe i pożarnicze.

W okresie międzywojennym stosunkowo często następowały zmiany na stanowisku naczelnika straży. Funkcje te pełnili kolejno: Władysław Bzowski ? właściciel zakładu księgarsko-drukarskiego, Wacław Leszczyński ? właściciel sklepu elektromonterskiego, Eugeniusz Lendo –  właściciel sklepu bławatnego, Teofil Dymiński ? mistrz masarski, Zygmunt Alt ? mistrz masarski i Witold Lenkiewicz ? do 1 IX 1939 r.

Działalność OSP w Ostrołęce służyła za wzór i przykład dla innych Przy jej pomocy powstały straże w okolicznych miejscowościach, m.in. w Laskach Szlacheckich, Troszynie, Piskach, Myszyńcu, Goworowie. Rozwój sieci straży pożarnych w powiecie ostrołęckim umożliwił zorganizowanie w 1930 r. zawodów powiatowych, w których pierwsze miejsce zajęła OPS z Ostrołęki.

Wzięli w nich udział przedstawiciele władz wojewódzkich i powiatowych, a także niemal wszystkich szczebli organizacyjnych OSP oraz strażacy z innych jednostek powiatu ostrołęckiego. Podczas tych uroczystości wielu zasłużonych działaczy odznaczono za długoletnią i ofiarną służbę. Wśród nich znaleźli się m.in. Spiechowski, Radzikowski, Kozłowski, Choromański, Żarnowski, Lenkiewicz, Radgowski, Szalunas. Jednym z licznych dowodów poświęcenia ostrołęckich strażaków był udział w 1931 r. w gaszeniu wielkiego pożaru w Prusach Wschodnich, a więc już poza granicami kraju.

Tuż przed II wojną światową ostrołęcka OSP podjęła inicjatywę budowy nowej remizy, stara bowiem wybudowana jeszcze w 1909 r. groziła już zawaleniem. Zakładano, iż ta remiza będzie służyła nie tylko jako przechowalnia sprzętu, ale również miejsce zebrań i spotkań strażaków. Na początku lat trzydziestych przy poparciu ówczesnego burmistrza miasta Ostrołęki Juliana Ostaszewskiego, OSP otrzymała samochód ciężarowy marki ?ford?, który został przystosowany do przewożenia strażaków i sprzętu gaśniczego.

Ożywioną działalność straży przerwała wojna w 1939 r. Wielu strażaków zostało zmobilizowanych, inni pełnili służbę w obronie przeciwlotniczej miasta. Podczas okupacji strażacy niejednokrotnie ratowali zagrożone pożarem domy zamieszkałe przez Polaków.